Fez – Maroko

Fez to czwarte pod względem wielkości po Casablance, Rabacie i Marrakeszu miasto Maroka, położone w północnej części kraju. Pierwsza stolica Maroka. Miasto założył w 789 r. Idris I, pierwszy muzułmański władca samodzielnego Maroka, twórca dynastii Idrysydów. W XII i XIII w. Fez liczył kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców i był najludniejszym miastem Maghrebu (określenie stosowane przez Arabów w stosunku do regionu północno-zachodniej Afryki, powstałe w czasie ekspansji arabskiej w średniowieczu). O znaczeniu miasta i jego bogactwie pisał kronikarz Ibn Said el Gharanti, wymieniając istnienie 300 młynów, 86 garbarni, 116 farbiarni, 12 zakładów przerabiających miedź i 136 pieców piekarniczych. By ułatwić wymianę handlową wybudowano dla kupców dwa kryte bazary i funduki, czyli zajazdy kupieckie. W mieście dbano o higienę, fundując 93 łaźnie i 42 szalety miejskie z bieżącą wodą.

W czasach panowania dynastii Merynidów (od 1248) Fez był stolicą rozległego imperium. W jego skład wchodziły obszary dzisiejszej Andaluzji, Algierii, Tunezji, Maroka i część Libii. Mieszkało w nim aż 200 tys. osób. Kiedy w połowie XVI w. Fez zdobyły wojska dynastii Saadytów miasto straciło na znaczeniu i wkrótce przestało być stolicą (na rzecz Marrakeszu). Mimo degradacji Fez prężnie rozwijał się gospodarczo. Słynął z tkactwa, farbiarstwa, garbarstwa, młynarstwa oraz wysokiego poziomu rzemiosł: szewstwa, siodlarstwa, ceramiki.

W 1911 r. doszło do interwencji francuskiej w Maroko. Czasy rządów francuskich przyniosły rozwój miasta. Po odzyskaniu niepodległości przez Maroko stolicą kraju został Rabat, ale Fez pozostał ważnym ośrodkiem naukowym, turystycznym, religijnym i gospodarczym. W 1981 r. tutejszą medynę wpisano na Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Niemal wszystkie atrakcje Fezu skupiają się w obrębie rozległej medyny, która jest miejscem wyjątkowym. Samodzielne poznawanie labiryntu bardzo wąskich ulic jest wręcz wyzwaniem. Wiele atrakcji naprawdę trudno odnaleźć, dlatego do takich krajów jak Maroko warto udać się w grupie zorganizowanej, mającej profesjonalną opiekę. Można oczywiście dać się ponieść fantazji i zwiedzać samodzielnie, zakładając, że nieraz zabłądzi się i trzeba będzie kluczyć. Nie zapominajmy, że traci się wówczas cenny czas.

Ktoś pokusił się bowiem i policzył uliczki medyny w Fezie, jest ich ponoć 9 tys. Ta najstarsza część miasta jest też zamieszkała przez ok. 30 tysięcy osób, codziennie przemieszczających za swoimi sprawami. To oprócz ruchu turystycznego stwarza dużą uciążliwość w poruszaniu. Dla podróżników nie stanowi to jednak przeszkody, wręcz przeciwnie, czyni miejscem ciekawszym.

DSCF3519.JPG

DSCF3520

Medyna to typowy dla tego obszaru harmider i zgiełk, świadczące o tym, że miejsce tętni życiem. Po wejściu na teren medyny wzdłuż alej dominują stragany sprzedawców warzyw i owoców, sklepiki z żywymi kurami, których ubój odbywa się gdzieś obok, dalej aleja rzeźnicka. Higiena handlu, to pojęcie nieznane w tej części świata.

Więcej zdjęć TU

Penetrując medynę powoli wchodzi się w uliczki, na których dominują sklepiki z różnorodnymi wyrobami rzemiosła, często wytwarzane na ich zapleczu. Dochodząc do miejsca, gdzie handluje się tekstyliami można odwiedzić tradycyjny warsztat tkacki. W medynie uda się podejrzeć pracę różnych profesji, także osób zajmujących się farbowaniem odzieży.

DSCF3513.JPG

Być w Fezie i nie widzieć garbarni Chouwara, to tak jak być w Rzymie i nie widzieć papieża. Podobno do Chouwara trafia się po zapachu. Jest w tym dużo prawdy. Będąc od 100-150 metrów w jej pobliżu wyczuwa się odmienny zapach. Garbarnia znajduje się na obrzeżach medyny, bo nie oszukujmy się, używany w niej amoniak, i nie tylko on, nie pachnie jak róże.

Chouwara to system kadzi, wokół których stoją stare, odrapane domy na ścianach których rozwiesza się schnące, poddawane obróbce skóry. Miejsce zawdzięcza swoją popularność wykorzystywanej od stuleci procedurze nadawania skórze wartości handlowej. Pracownicy cechów codziennie, w pocie czoła, obrabiają skóry i moczą je w kadziach wypełnionych barwnikami. Proces garbowania i farbowania skór można oglądać z wysokich tarasów i balkonów. Warto wspomnieć dlaczego w tym miejscu unosi się przenikliwy zapach. W trakcie produkcji skór używa się gołębich odchodów. Dzięki nim skóra jest miękka i delikatna. Żaden środek wytworzony przez człowieka nie daje takiego efektu, jak ptasie odchody. Minusem jest okropny zapach. Podczas obsypywania skóry odchodami nie jest jeszcze strasznie uciążliwy, ale po dodaniu wody i ugniataniu nogami staje się nie do zniesienia.

DSCF3539

Fez to nie tylko medyna, garbarnia, setki sklepików sprzedających wyroby lokalnego rzemiosła. W mieście jest kilka ciekawych, starych budowli. Zdecydowanie warto zwiedzić Medresę Bu Inania. Jest to szkoła koraniczna wybudowana w latach 1350–1356. Nosi znamiona architektury mauretańskiej. Dwukondygnacyjna, zbudowana na planie prostokąta, z wewnętrznym dziedzińcem wyłożonym płytami marmuru i onyksu. Dziedziniec otoczony jest z trzech stron krużgankami. Charakteryzuje się licznymi majolikami, sztukaterią i rzeźbionymi w drewnie ozdobami. Na dachu znajduje się konstrukcja złożona z okien, drewnianych bloków i mosiężnych mis określana jako zegar wodny. Przy medresie stoi meczet z minaretem.

DSCF3564

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s