Tunis

Początki stolicy Tunezji, Tunisu sięgają starożytności. Była to fenicka osada handlowa Tunes, od ok. VII w. p.n.e. we władaniu Kartaginy. Podczas III wojny punickiej, w roku 146 p.n.e. zniszczony przez wojska rzymskie, później odbudowany przez cesarza Oktawiana Augusta. Od roku 670 pod panowaniem Arabów. W XII w. Tunis stał się stolicą kraju, a także centrum piractwa w basenie Morza Śródziemnego. Złoty wiek Tunisu przypada na panowanie arabskiej dynastii Hafsydów w XIII i XIV wieku, wtedy właśnie powstały najważniejsze średniowieczne budowle w obrębie medyny. Miasto stało się najważniejszym obszarem styku kultur i wymiany handlowej między chrześcijańską Europą a muzułmańskim Wschodem. Wokół Wielkiego Meczetu wyrosły liczne medresy, kryte suki, karawanseraje służące kupcom wożącym swoje towary, wybudowane także kasbę oraz mury obronne otaczające stare miasto. Od XVI w. miasto dostało się pod panowanie Turków. Francuzi zajęli Tunis w roku 1881. Od roku 1956 Tunis jest stolicą niepodległej Tunezji.

Największą atrakcją Tunisu jest splamione krwią turystów (18 marca 2015 r. zginęło 24 turystów, w tym 3 Polaków) muzeum Bardo. To przykre, że jedno z największych muzeów archeologicznych na świecie, mieszczące wspaniałe zbiory prehistoryczne, starożytne i sztuki islamskiej oraz najważniejszą w świecie unikatową kolekcję mozaik, okryło się niesławą. W muzeum zgromadzono wiele rzeźb marmurowych z okresu rzymskiego, ale nie one wywołują silne emocje, lecz wspomniana, największa na świecie kolekcja mozaik.

Jak w każdym kraju arabskim, turystów przyciąga znajdująca się w centrum stolicy medyna. W trakcie spaceru rozległym labiryntem wąskich uliczek medyny z każdej strony jest się przez sklepikarzy zachęcanym do zakupów. Namawiają choćby do obejrzenia straganów uginających się pod ciężarem pamiątek i wszelkiego rodzaju przedmiotów.

Droga do medyny prowadzi ulicą zbudowaną przez francuskich kolonizatorów, kończącą się nie Łukiem Triumfalnym, ale Bramą Morską. Wspomniana ulica miała przypominać tę najpiękniejszą w Paryżu, Pola Elizejskie. Są wzdłuż niej również zlokalizowane drogie, eleganckie sklepy. Nie mniej do bogactwa i przepychu stolicy kraju europejskiego Tunisowi wiele brakuje. Ludzie są tu też mniej eleganccy, przechodnie zaś bardziej krzykliwi. Przy ulicy stoi ambasada francuska, otoczona zasiekami z drutu kolczastego, kolejny wyróżnik, przypominający o nie tak dawnych zamieszkach w tym kraju.

Więcej na temat Tunezji TU

Komentujcie na Facebooku

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s