Milestii Mici

Największe na świecie piwnice winne to jeden z magnesów przyciągających turystów. Milestii Mici ma 200 km podziemnych korytarzy i z tego powodu oraz dzięki liczbie zgromadzonego w piwnicach wina (1,5 miliona butelek), została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa.
Piwnice i winiarnia znajdują się w okolicach Kiszyniowa. Szerokie tunele, długości 200 kilometrów, tworzące jeden system, powstały w skale wapiennej, z której wydobywano bloki służące do budowy pałaców w stolicy kraju. Kiedy zauważono, iż panujące tam warunki – temperatura (ok.16 stopni C.) oraz wilgotność powietrza, są idealne do przechowywania wina, postanowiono to wykorzystać. Dotychczas zagospodarowano na ten cel 55 kilometrów korytarzy. Fragment tego potężnego magazynu jest udostępniony turystom. To co można zobaczyć robi duże wrażenie.

Już sam wjazd na teren winnicy budzi emocje. Turystów witają dwie fontanny, w których z drewnianych beczułek leje się biały i czerwony płyn. Niestety, to tylko koloryzowana woda.
Odkrywanie tajemnic piwnic rozpoczyna 5 minutowa przejażdżka busami wzdłuż ścian, po obu stronach których, spoczywają potężne bukowe beczki. Są puste, gdyż spaliny i wyższa temperatura nie wpływają pozytywnie na leżakowanie wina. Zwiedzający mogą sobie uzmysłowić jak to wygląda w innych odcinkach korytarzy.
Do oglądania jest też udostępniona ogromna komora, w której leżakuje stare wino w butelkach. Część boksów ma kraty i zamknięcia. Są wynajmowane przez zamożnych Rosjan i Chińczyków, którzy kilka razy w roku przyjeżdżają po jedną lub dwie butelki wybornego wina.
Ciekawostką w trakcie zwiedzania jest oglądanie tajemnej komnaty, wybudowanej w związku z wprowadzeniem przez Michaiła Gorbaczowa ustawowej prohibicji, w 1985 roku. Prohibicja, a właściwie mocne ograniczenie spożycia mocnych trunków, miała na celu walkę z alkoholizmem w ZSRR. W owym czasie przeciętny homo sovieticus spożywał do 20 litrów czystego alkoholu rocznie. Wprowadzone zmiany były radykalne. W wyniku prohibicji najmocniej rykoszetem dostała Mołdawia, w której urzędowym prikazem karczowano przydomowe winnice i niszczono składowane z pietyzmem butelki wina. Stąd pomysł na budowę ukrytej sali, gdzie złożono część butelek, mających doczekać lepszych czasów. Nastąpiły one dość szybko. Gorbaczow już w 1987 r. cofnął wcześniejszy dekret.
Ostatnim punktem programu zwiedzania winnicy jest degustacja kilku gatunków wina i poczęstunek. Odbywa się to w obecności zespołu ludowego.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s