Mądrzejsi u schyłku życia?

Bronnie Ware, australijska pielęgniarka, przez wiele lat sprawowała opiekę nad nieuleczalnie chorymi, na ogół przez dwanaście ostatnich tygodni ich życia. Po pewnym czasie założyła bloga „Inspiracja i herbata”, na którym zamieszczała rozmowy z pacjentami, ich ostatnie refleksje i wyznania. Ponieważ cieszył się dużą popularnością, pielęgniarka wydała książkę „Czego najbardziej żałują umierający”, przy napisaniu której opierała się na przeprowadzonych rozmowach.

Ludzie w obliczu śmierci okazują się być bardzo podobni. Nieważne kim byli, na ile majętni, czy otaczała ich rodzina, czy umierali w osamotnieniu.  Zwierzając się pielęgniarce mówili co zrobiliby inaczej w swoim życiu, gdyby oczywiście mogli cofnąć czas.

Najczęściej żałowali tego, że nie mieli więcej odwagi i determinacji, by żyć w zgodzie ze sobą, dla siebie. Przyjmując reguły narzucane przez środowisko często rezygnowali z marzeń i planów. Okazuje się, że większość osób nie spełniła choćby ich połowy, ze strachu przed zmianą, przed innymi lub z własnej niemocy.

Mężczyźni, częściej niż kobiety, podkreślali, że żałują, iż ciężko pracowali, by móc zarabiać więcej pieniędzy. Z tego powodu m.in. przegapiali dzieciństwo swoich dzieci, nie dostrzegali obecności swoich żon.

W podsumowaniu życia osoby starsze dostrzegały źle ułożone relacje z otoczeniem. Duża część żałowała, że szczerze nie wyznawały swoich uczuć. Tłumiły uczucia ze wstydu, strachu oraz żeby nie nadwyrężać dobrych relacji z innymi.

Osoby na łożu śmierci zbyt późno doceniły wartość kontaktów ze przyjaciółmi. Powodem było zbyt silne zajęcie się własnym życiem. Zauważali, że w pogoni za pieniędzmi łatwo zapomnieć o przyjaciołach, po jakimś czasie trudno do nich wrócić.

Ostatnią myślą, najczęściej wypowiadaną przez osoby bliskie odejścia, był żal, że nie skorzystały z szansy bycia szczęśliwymi ludźmi. Podopieczni Australijki przyznawali, że dopiero na łożu śmierci uświadomili sobie, iż szczęście jest wyborem a oni utknęli w starych wzorcach i nawykach.

Warto dodać, że w refleksjach nie było żalu z powodu niewielkich pieniędzy, swoich partnerów, zbyt małej sławy czy zmarnowanej kariery. A więc tego, na co ludzie młodzi, stojący na początku samodzielnego życia oraz aktywni zawodowo zwracają szczególną uwagę. Robiąc retrospekcję swojego życia widzi się to zupełnie inaczej.

Czy książki takie jak ta Bonnie Ware są w stanie zmienić ludzi i skierować na inny tor? Przecież istnieją dziesiątki sposobów na uproszczenie własnego życia, choćby życie za mniejsze pieniądze.

Za puentę niech posłużą słowa Steve Jobsa”

„Świadomość tego, że pewnego dnia będę martwy jest jednym z najważniejszych narzędzi, jakie pomogły mi w podjęciu największych decyzji mojego życia.

Prawie wszystko – zewnętrzne oczekiwania wobec ciebie, duma, strach przed wstydem lub porażką – wszystkie te rzeczy są niczym wobec śmierci. Tylko życie jest naprawdę ważne.

Pamiętanie o tym, że kiedyś umrzesz jest najlepszym sposobem jaki znam na uniknięcie myślenia o tym, że masz cokolwiek do stracenia. Już teraz jesteś nagi. Nie ma powodu, dla którego nie powinieneś żyć tak, jak nakazuje ci serce.”

Od autora – przyjrzyjcie się uśmiechniętym twarzom podróżników. Nie odkładajcie swoim planów i marzeń poznawania świata na spokojną starość, ale realizujcie już dziś, teraz…

Na zdjęciu: Piriam w Słowenii i wspaniała grupa, z którą zwiedzałem Bałkany.

dscn0022

Reklamy

2 comments

  1. Piękny tekst…
    Książka tej pielęgniarki jest już jakiś czas na mojej liście „do przeczytania”. Na pewno jest poruszająca…
    Cytat z Jobsa również bardzo trafny. Niedawno przebrnęłam przez jego biografię (Isaacsona). Wciągająca lektura.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s