Kraje nadbałtyckie

Popularniejsza wśród Polaków trasa turystyczna po krajach nadbałtyckich prowadzi przez Litwę, Łotwę i Estonię. Te trzy kraje często są postrzegane jako identyczne, głównie z tego powodu, że w czasach żelaznej kurtyny stanowiły część ZSRR (każdy był republiką autonomiczną). Tymczasem są zupełnie różne.

Litwa, Łotwa i Estonia po uwolnieniu się z więzów komunistycznego reżimu, przeszły duże zmiany ekonomiczne mające przełożenie na poziom usług i atrakcyjność turystyczną.

Polacy, z oczywistych powodów, wyrażają wielki podziw dla zabytków Wilna. Mnie osobiście z grupy stolic nadbałtyckich bardziej podobają się Ryga i Tallin.  Zwiedziłem już 25 stolic europejskich. Wilno w tej grupie plasuję pod koniec listy. Co nie oznacza, że nie dostrzegam jego piękna.

Podobnie daleki jestem od wyrażania zachwytu nad Trokami. Końcowe etapy odbudowy malowniczo położonego trockiego zamku wykonywano w czasach ZSRR, w epoce N. Chruszczowa.  W kraju myślącym głównie o zbrojeniach nie zadbano o detale. Dobór cegły i dachówki mógł być staranniejszy. Warto było wykorzystać budulec przypominający stary.

Łotwa i Estonia to niewielkie, słabo zaludnione kraje. W obu krajach żyje niewiele ponad milion osób, przy czym ponad 25 procent stanowią w nich Rosjanie. Ta znacząca mniejszość z różnych powodów nie przyjęła obywatelska. Nie korzysta więc z przywileju posiadania paszportu uprawniającego do swobodnego poruszania się po Europie. Łotysze i Estończycy emigrują zaś ze swojej ojczyzny w poszukiwaniu wyższych zarobków i lepszego życia. Stąd na ulicach Rygi i Tallina słyszy się głównie język rosyjski. Rosja w październiku 2016 roku podjęła decyzję o nie korzystaniu z usług portów morskich obu krajów, co osłabi je gospodarczo.

Jaka przyszłość czeka kraje nadbałtyckie, szczególnie Łotwę i Estonię? Warto odwiedzić ten region póki panuje tam spokój.

Litwa

Z Litwą, która tworzyła z Polską jeden organizm państwowy, łączą nas wspólna historia oraz tradycje kulturowe, dlatego w jej stolicy niemal na każdym kroku zauważa się polskie ślady. Jadąc na Litwę warto odwiedzić Wilno, które zachwyca starówką oraz malowniczo położone nad jeziorem Troki. Na ulicach obu miast wciąż można usłyszeć język polski, a ludzie chętnie prowadzą z turystami-rodakami rozmowy, dzieląc się refleksjami i wsłuchując w opinie na temat pobytu.

Wielowiekowe związki obu narodów widać w Wilnie na zabytkowym cmentarzu katolickim, Stara Rossa, uważanym za bezcenny pomnik naszej tożsamości kulturowej na tych ziemiach, pełniący także rolę mauzoleum marszałka Piłsudskiego.

Wilno szczyci się jedną z największych powierzchniowo starówek w Europie Środkowo-Wschodniej. Znajdująca się w południowej części starówki Ostra Brama to jedno z najmocniej osadzonych w Polskiej tradycji i kulturze miejsc. Umieszczony u wejścia na stare miasto w Wilnie niezwykły wizerunek maryjny, ściąga od stuleci tłumy pielgrzymów. Obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej jest łatwo dostępny, można go dojrzeć już ze staromiejskiej ulicy przez rozświetlone okno, a po wspięciu się na schody kaplicy stanąć z nim oko w oko, w odległości kilkudziesięciu centymetrów.

Troki położone są 30 kilometrów od Wilna. Odwiedzane przede wszystkim ze względu na zamek zbudowany przez księcia Witolda.

Ciekawym miejscem jest w Trokach ulica Karaimska. Karaimi, to lud pochodzenia tureckiego, sprowadzony na Litwę przez Witolda.

Więcej /tu/

Ryga

Stolica Łotwy ma niepowtarzalny klimat. Warte zwiedzenia są tam dwie dzielnice. Jedna „Poselska”, gdzie dominują budynki w stylu secesyjnym. Jest ich w sumie w Rydze 600 (większość już odrestaurowano). Trudno, nawet przy takiej liczbie, spotkać dwa podobne, do zdobienia których zastosowano podobne ornamenty czy rzeźby. Wszystkie w pastelowych kolorach, co nadaje budynkom swoistej elegancji. Budynki w dzielnicy poselskiej mają bogatych właścicieli, w postaci ambasad, instytucji, jak również zamożnych prywatnych podmiotów, przez co są zadbane a cała dzielnica wygląda czysto i dostojnie.

Duża różnorodność stylów budowli cechuje ryską starówkę. Brak przewagi konkretnego, może poza secesją. I w tej części Rygi jest wiele kamienic w tym stylu.

Różnorodność i wielokulturowość Rygi podkreśla to, że są w niej czynne kościoły aż 51 wyznań, przy czym niektórzy wyznawcy, tak jak muzułmanie, mają tylko salę modlitewną. Kościoły różnych wyznań są elementem wzbogacającym starówkę.

Więcej /tu/

Tallin

Tallin, to trzecia stolica nadbałtyckiego, także niewielkiego państewka. Znów inny styl, inni ludzie, inny klimat miasta. W przeszłości wszystkie lokalne potęgi: Szwecja i Dania, Niemcy i Rosja chciały sprawować kontrolę nad portem w Tallinie. Przez całe stulecia państwa te na zmianę władały Estończykami. Po każdym pozostał w stolicy kraju jakiś ślad.

Zwiedzanie starego miasta zaczyna się od górnej części, nad którą dominuje sobór św. Aleksandra Newskiego, relikt z czasów władzy rosyjskiej.

Miłym akcentem pobytu w Tallinie jest spacer wąskimi, brukowanymi uliczkami starówki i przechadzka wzdłuż dawnych murów obronnych.

Więcej /tu/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s